Jeśli lekarzy wystawił Ci zwolnienie lekarskie (czytaj więcej w tym artykule) w Niemczech, musisz wiedzieć, JAK to robić. W przeciwnym razie możesz narobić sobie kłopotów, włącznie ze sprawami w sądzie i zwrotem całości kosztów i pieniędzy. Bywa, że pracodawca albo Kasa Chorych wysyła za ludźmi detektywa, a wtedy koszty całej zabawy rosną jeszcze bardziej. Szczególnie ważne jest to jeśli choroba trwa dłużej (więcej tutaj).

Zwolnienie lekarskie -czy muszę leżeć w łóżku?
Zależy :) Generalnie jeśli lekarz wyraźnie tak zalecił, to tak. Jeśli nie, lepiej i tak nie przesadzać i nie chodzić na plażę, nie pokazywać się w trakcie joggingu, i ograniczyć się do wizyt w sklepie, albo delikatnego spaceru. Oczywiście zależy też od choroby, bo np. jeśli jesteś na zwolnieniu z powodu burn-outu, to wyjazd na Teneryfę albo dzikie wywijasy na parkiecie raczej można uzasadnić ;) Generalnie nie ma problemu jeśli chcecie wyjść ze znajomymi do knajpy coś zjeść. Szczególnie jeśli z powodu złego samopoczucia nie bardzo ogarniacie stanie przy kuchni. Alkohol jest kontrowersyjny, ale w niewielkich dawkach do przyjęcia. Pamiętajcie, że najważniejsza jest diagnoza i to od niej zależy, co Wam wolno a co nie.

Czy mogę iść do pracy mimo choroby?
Widziałam na polskich forach krążące plotki, jakoby kasa chorych nie płaciła za leczenie ewentualnych uszczerbków na zdrowiu, które powstały w dzień, kiedy osoba miała zwolnienie lekarskie ale mimo to poszła do pracy :)

Nie wiem skąd się biorą podobne teorie spiskowe, może ktoś ma takie specyficzne poczucie humoru i dla jaj coś takiego puszcza w eter, a inni potem powtarzają. Jeśli chcecie trzymać się faktów i konkretów, czytajcie moją stronkę, a jeśli macie pytania, skorzystajcie z formularza kontaktowego– ja chętnie pogrzebię po ustawach albo zadzwonię do urzędu ;) Ale do rzeczy- tak, możecie iść do pracy. Chyba że jesteście chorzy na chorobę zakaźną. Ale jeśli nie, nie tylko możecie, ale nawet fajnie, jeśli pójdziecie, bo to procentuje w dobrych relacjach z pracodawcą.

Artykuł był pomocny? Bardzo się cieszę :) Jeśli masz pytania albo sugestie, pisz w komentarzu.
Disclaimer: wpisy na blogu, mimo że zostały stworzone z pełną starannością, są informacyjne i nie stanowią porad prawnych, ubezpieczeniowych, ofert w rozumieniu prawa. Nie jestem w stanie zagwarantować aktualności lub braku błędów. Zachęcam do weryfikowania wszystkiego, co znajdziesz w internecie :)
