Położna w Niemczech – ile kosztuje, co konkretnie robi, czy musisz ją mieć?

Położna w Niemczech – wszystko co musisz wiedzieć

Położna w Niemczech – to bardzo pożądana instytucja i naprawdę warto włączyć ją w okres przed i po porodzie. Ja przynajmniej zawsze korzystam 😉 Przy okazji bardzo dużą część jej usług pokrywa niemiecka kasa chorych, więc można bez obaw korzystać. W tym wpisie dowiesz się najważniejszych rzeczy na temat położnych w Niemczech. Jeśli jesteś pierwszy raz na moim blogu – ja nazywam się Sylwia Ammon i mieszkam w Niemczech od 2011 roku. Przyjechałam sama bez znajomości języka i bez nikogo na miejscu. Jak się domyślasz, miałam bardzo pod górkę i niestety nawet nie miałam się kogo spytać o podstawowe rzeczy albo poprosić o pomoc. Teraz pomagam innym zorganizować fajne życie w Niemczech i skorzystać z możliwości, jakie daje ten kraj, prowadząc tego bloga (zobacz też darmową pomoc/usługi). Rozgość się na moim blogu i jedziemy z tematem położnej w Niemczech 🙂

Elterngeld po polsku - poradnik Sylwia Ammon
Elterngeld po polsku – co należy Ci się po porodzie?

Wybór położnej – kiedy wybrać i gdzie szukać?

Położnych w Niemczech jest w tym momencie tak mało, że musisz się postarać o swoją położną już od samego początku ciąży. To znaczy, już od momentu, kiedy zobaczysz dwie kreski na teście, rozpocznij poszukiwania 😉 W moim wpisie o tym, jak szukać lekarza w Niemczech, znajdziesz najważniejsze portale. Tam znajdziesz ginekologa, który może zrobić Ci badania USG (też szukaj go od razu, naprawdę w służbie zdrowia ostatnio trzeba się być o miejscówki). Oprócz tego możesz znaleźć tam też położne (“Hebamme”). Nie zaszkodzą też szersze poszukiwania w Google poza tematycznymi portalami medycznymi.

Położna w Niemczech – moim zdaniem absolutnie warto ją mieć / Foto:freestock-photos-pixabay.com

Czy w Niemczech trzeba mieć położną?

W Niemczech nie ma przymusu posiadania położnej. Całość Schwangerschaftsvorsorge, czyli badań w trakcie ciąży, może przeprowadzać lekarz. Podczas porodu w szpitalu zostanie Ci przydzielona położna szpitalna. Ale warto sobie znaleźć położną przynajmniej na okres po porodzie.

zakaz-pracy-w-ciazy-w-niemczech
Zakaz pracy w ciąży – należy Ci się?

Położna w Niemczech – ile kosztuje?

Położna w Niemczech jest opłacana przez kasę chorych. Dotyczy to np. comiesięcznych wizyt profilaktycznych, porad i konsultacji oraz różnych zabiegów typu pobieranie krwi. Musisz jednak wiedzieć, że nie wszystko możesz rozliczyć na podstawie niemieckiego ubezpieczenia zdrowotnego. Musisz porozmawiać z położną o konkretnych usługach, tzw. “Leistungen”. Najfajniej, jeśli położna ma jasną listę usług opłacanych przez państwo i usług, które oferuje dodatkowo, razem z cennikiem.

lekarze-w-niemczech-jak-szukac-bazy

Położna w Niemczech – opieka przed porodem – co Ci się należy?

Przed porodem powinnaś pojawiać się u lekarza ALBO u położnej 1 raz w miesiącu. A w końcówce ciąży co 2 tygodnie. Niektóre położne przyjmują w swoich gabinetach, a niektóre przyjeżdżają do domu i robią wizyty domowe. I teraz uwaga – położna może robić wszystko to co lekarz, oprócz USG w ciąży. Więc oprócz tych trzech wizyt na USG u lekarza, możesz prowadzić ciążę u położnej. Oczywiście USG nie są obowiązkowe, ale wiadomo – i tak każda z nas chce je mieć zrobione 🙂 Tu przeczytasz więcej o USG w ciąży w Niemczech. Tak więc wszystkie konieczne badania krwi, moczu, porady położnej są opłacane przez kasę chorych. Dodatkowo możesz liczyć np. na pomoc przy bólach – np. w formie akupunktury.

Kinderflohmarkt w Niemczech
Kinderflohmarkt w Niemczech – gdzie kupisz tanio ubranka i inne rzeczy dla dzieci 🙂

Szkoła rodzenia, czyli Geburtsvorbereitungskurs

Przed porodem jest też tzw. szkoła rodzenia, czyli Geburtsvorbereitungskurs . Podczas spotkań położne wyjaśniają wszystkie kwestie związane z porodem. Spotkania są dla przyszłej mamy opłacane przez kasę chorych. Uczestnictwo w szkole rodzenia dla partnera jest z reguły płatne. Taka szkoła rodzenia może odbywać się np. przez kilka tygodni po godzince lub dwie, albo np. jako całodniowe zajęcia przez jeden weekend. Poszukaj w swojej miejscowości odpowiedniej, pasującej Ci opcji 🙂

Położna w Niemczech pomoże Ci przy nowonarodzonym dziecku / Foto: ThorstenF – pixabay.com

Położna w Niemczech – opieka podczas porodu

Twój pierwszy kontakt z położną szpitalną będzie miał miejsce podczas zapisywania się na poród w szpitalu. Są miasta, gdzie jest tak duże obłożenie, że w przypadku braku miejsc odsyłają niezapisane wcześniej pacjentki do innego szpitala. Dlatego ważne jest, żebyś się zameldowała się w szpitalu. No i oczywiście pamiętaj o planie porodu po niemiecku. Dzięki niemu położna będzie mieć czarno na białym, jakie masz życzenia wobec porodu: znieczulenie, poród w wodzie, własną muzykę itp. Przedyskutuj plan porodu najlepiej już w trakcie meldowania się. Położne mają podczas porodu kilka kobiet pod opieką, więc potem może nie być już czasu na większe dyskusje.

Przedszkole-w-niemczech
Dowiedz się jakie są realia jeśli chodzi o przedszkola w Niemczech – kliknij w zdjęcie i czytaj mój nowy wpis /Foto: Kasman-pixabay.com

“Własna” położna podczas porodu w klinice

Podczas porodu w klinice dostajesz losowo wybraną położną, która pracuje w klinice. Jeśli chcesz mieć własną położną, musisz znaleźć taką, która ma umowę z kliniką jako tzw. “Beleghebamme”. Być może twoja “zwykła” położna też ma możliwość pojechania z Tobą. Taka usługa “Wehebegleitung” jest wtedy płatna.

Kinderzuschlag po polsku
Kinderzuschlag po polsku

Położna w Niemczech – opieka po porodzie

Jak już zrobisz w szpitalu pierwsze U-Untersuchungen i wrócisz do domu, możesz liczyć na wizyty położnej w ramach “Nachsorge”, czyli opieki poporodowej. Położna może przychodzić przez pierwsze 10 dni codziennie, potem co kilka dni. Do skończenia przez dziecko 8 tygodni można jeszcze mieć 16 terminów, albo jako wizyty domowe albo jako porady telefoniczne. Jeśli karmisz piersią, możesz liczyć na dalsze 8 możliwych terminów (osobiście albo telefonicznie). Kasa opłaca te terminy do 9. miesiąca dziecka. Wracając to zadań położnej: po porodzie pomaga np. przy przewijaniu, kąpaniu, waży maluszka. Większość położnych jest też wykwalifikowanymi doradczyniami laktacyjnymi i pomaga przystawiać dziecko do piersi. Położne opatrują też rany po porodzie, ściągają szwy. Kontrolują pępek dziecka. W razie problemów przynoszą leki – często bezpłatnie.

Jugendamt-zabiera-polskie-dzieci
Czytaj nowy wpis o moich doświadczeniach z Jugendamtem /Foto: Jarmoluk-pixabay.com

Rückbildungskurs po porodzie

Położne organizują też gimnastykę, które pozwalają mamom na poprawę funkcjonowania mięśni dna miednicy. Nazywa się to Rückbildungskurs i koszty też są pokrywane przez kasę chorych.

Więcej o ciąży i porodzie?

Zapraszam do innych wpisów z serii ciąża i poród:

kliknij_i_sciagnij_ebooka
Wiesz, że możesz nauczyć się języka szybciej i bez zakuwania słówek? Kliknij w obrazek i ściągnij ZA DARMO mój poradnik, gdzie dzielę się z Tobą sekretem, jak ja to zrobiłam 🙂

6 odpowiedzi do “Położna w Niemczech – ile kosztuje, co konkretnie robi, czy musisz ją mieć?”

  1. A co np. z bólem pleców w ciąży? Gdzie mogę się zgłosić? Ostatnio mialam telefon z ubezpieczalni i pracownica mowila ze przesle mi paczta liste bezpłatnych dodatkowych zabiegów lub badań i wymieniła m. in. dodatkowe USG lub masaże jednak do dziś nie mam tej poczty.

    1. Bardzo dobrze zrobiłaś że się zgłosiłaś do ubezpieczalni, przypomnij im się jeszcze 😉 Możesz też zgłosić się bezpośrednio do Twojej położnej albo podzwonić po różnych położnych i spytać bezpośrednio u nich. Pozdrawiam 🙂

  2. Dodam ze niestety niewiele położnych oferuje usługę w postaci opieki podczas porodu. W moim mieście (250tys. mieszkańców) są tylko dwie takie położne i Należy się do nich zgłosić jak tylko zobaczy się dwie kreski 😀 ja listę położnych otrzymałam od ginekolożki. Niestety szkoła rodzenia ze względu na koronawirusa nie odbyła się i w żaden inny sposób nie otrzymaliśmy pomocy. Uważam że to nie byłoby trudne przeprowadzić spotkania online czy chociaż wysłać wartościowe materiały na maila no ale niestety…

    1. To prawda, położne mające własną praxis raczej się trzymają z dala od tematu porodów. Po pierwsze, mają od niedawna tak kosmiczne koszty ubezpieczenia, że bycie położoną od porodów domowych po prostu się nie opłaca. A w klinikach jest jakiś konflikt odpowiedzialności, generalnie te “wolne” wolą się od tego trzymać z daleka i zarabiają głównie na opiece poporodowej i trochę na Vorsorge, kursach itp. Z kolei położne szpitalne trzymają się szpitala. Szkoda że z tą szkołą rodzenia tak wyszło u Ciebie, generalnie przez tego koronawirusa się straszne rzeczy dzieją w służbie zdrowia – w sensie mnóstwo zabiegów jest poodwoływanych i niestety ma to też negatywne skutki 🙁

  3. Ja na ból pleców w ciąży zgłosiłam się do ortopedy, a on dał mi skierowanie do Fizjoterapeuty. Dostałam serie chyba 6 spotkań.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *